Chrzest i kartka, która zmieści istotę prezentu...czyli pieniądze ;) Pudełka nieco mi się znudziły, a i czasu było niewiele, więc przeprosiłam i zrobiłam kopertówkę.
Pewnie zdjęcia tego nie odzwierciedlą (ze mnie taki fotograf jak modelka, czyli żaden), ale zainspirowały mnie swoją kolorystyką dojrzałe późne maliny.
Gwiazdy ...cóż dla małej Gwiazdeczki...też być muszą!
I anioł, aby pilnował tę małą Łobuzicę :)
Niech rośnie ku uciesze swoich rodziców!
Jak maliny to...siup i wysyłam kartkę: