Jak zrobić bon podarunkowy do salonu fryzjerskiego, aby był wyjątkowy?
Takie wyzwanie stanęło przede mną. Chciałam, aby z jednej strony taki bon stał się w całości prezentem i rozwiązał problem darczyńcy, a z drugiej odzwierciedlał klimat salonu i serdeczność właścicielki.
Chcielibyście otrzymać takie zaproszenie do fryzjera? A może podarowalibyście taki "bon"?
Dajcie znać, co myślicie o takiej formie.
czwartek, 22 października 2015
czwartek, 15 października 2015
U jak Ultarmaryna
U jak Ultramaryna? A ja myślałam, że turkus to już wyzwanie :)
Cóż, potrzeba eksperymentów u mnie duża, więc przyjrzałam się swemu Mysiemu Zakątkowi i ... Takiej kartki to w nim jeszcze nie było. Nawet pulpit biurka był nieco zaskoczony ilością srebrnego pyłu ;)
Kartkowe ABC! Dziękuję Wam za tematy. Dzięki nim muszę zmusić się do poszukiwań poza sobą samą, poza własnymi ograniczeniami i upodobaniami. Czuję, myślę i szukam w sobie i poza, aby w moim Mysim Zakątku zawitało coś nowego.

A to pomysł na owładnięcie U jak Ultramatyna ....
Cóż, potrzeba eksperymentów u mnie duża, więc przyjrzałam się swemu Mysiemu Zakątkowi i ... Takiej kartki to w nim jeszcze nie było. Nawet pulpit biurka był nieco zaskoczony ilością srebrnego pyłu ;)
Kartkowe ABC! Dziękuję Wam za tematy. Dzięki nim muszę zmusić się do poszukiwań poza sobą samą, poza własnymi ograniczeniami i upodobaniami. Czuję, myślę i szukam w sobie i poza, aby w moim Mysim Zakątku zawitało coś nowego.
Dziękuję :)

A to pomysł na owładnięcie U jak Ultramatyna ....
i zgłaszam na wyzwanie Kartowego ABC :)
http://kartkoweabc.blogspot.com/2015/10/wyzwanie-21-u-jak-ultramaryna.html

wtorek, 13 października 2015
Dzień Nauczyciela
"Nauczyciel widzi więcej niż tylko twarze dzieci - stara się zobaczyć ich dusze" B.Cage
Wszystkim, którzy te słowa biorą sobie do serca i nie traktują tych młodych ludzi jak maszynki do wtłaczania wiedzy.
Tym, którzy próbują inspirować i rozwijać.
Tym, co nie przekazują wiedzy, a nią zarażają.
Wszystkim tym - dziękuję.
Wszystkim, którzy te słowa biorą sobie do serca i nie traktują tych młodych ludzi jak maszynki do wtłaczania wiedzy.
Tym, którzy próbują inspirować i rozwijać.
Tym, co nie przekazują wiedzy, a nią zarażają.
Wszystkim tym - dziękuję.
Tęczowy motyli taniec :)
Gdy przeczytałam wyzwanie Altair Art http://altairart.blogspot.com/ uznałam, że to nie dla mnie.
Jak to ma być? Tak bez tekturek, wykrojników i moich ukochanych różyczek?! To się nie da zrobić!!!!
Przyszła jednak nasza jesień i to w tej wersji mało złotej. W domu zaleciało chłodem i przenikliwą wilgocią w powietrzu. Nawet moje psie dziewuszki nie wychyliły łbów z budy, kiedy szłam do nich. Na pyskach miały wyraźnie napisane: "Ta kobieta zgłupiała, że nas woła! Sama niech sobie łazi po tym deszczu..."
Po tym ckliwym powitaniu usiadłam z herbatą ziołową i postanowiłam zmienić nastrój... Tylko jak z każdym postanowieniem i również z tym nie szło gładko.
Najbardziej bolała mnie rezygnacja z róż. Co chwila łapałam się, że albo pojawiają się na papierach, albo przyglądam się tym już zrobionym. W prawdziwą rozpacz wpadłam, gdy zorientowałam się, że tak jakoś odruchowo znowu sklejam i wyginam płatki na różyczki. Jak nic - muszę się leczyć! ;)
Przypomniałam sobie o ostatnich zakupach w Skarbnicy Pomysłów i znalazłam...
Dodatkowo wykorzystałam tusze Dovecraft w kolorach Cooper i Cristal White, a do postarzeń użyłam patyny postarzającej Stamperii w kolorze Antique Bronze.
Z tej całej mieszaniny, warunków wyzwania i sprzeciwu wobec deszczowej aurze wyszło takie maleństwo. Sami osadźcie, czy sprostałam zadaniu... ;)
Jak to ma być? Tak bez tekturek, wykrojników i moich ukochanych różyczek?! To się nie da zrobić!!!!
Przyszła jednak nasza jesień i to w tej wersji mało złotej. W domu zaleciało chłodem i przenikliwą wilgocią w powietrzu. Nawet moje psie dziewuszki nie wychyliły łbów z budy, kiedy szłam do nich. Na pyskach miały wyraźnie napisane: "Ta kobieta zgłupiała, że nas woła! Sama niech sobie łazi po tym deszczu..."
Po tym ckliwym powitaniu usiadłam z herbatą ziołową i postanowiłam zmienić nastrój... Tylko jak z każdym postanowieniem i również z tym nie szło gładko.
Najbardziej bolała mnie rezygnacja z róż. Co chwila łapałam się, że albo pojawiają się na papierach, albo przyglądam się tym już zrobionym. W prawdziwą rozpacz wpadłam, gdy zorientowałam się, że tak jakoś odruchowo znowu sklejam i wyginam płatki na różyczki. Jak nic - muszę się leczyć! ;)
Przypomniałam sobie o ostatnich zakupach w Skarbnicy Pomysłów i znalazłam...
![]() |
| AltairArt Foggy Dew - Motyle |
![]() |
| AltairArt Made of Stars |
Dodatkowo wykorzystałam tusze Dovecraft w kolorach Cooper i Cristal White, a do postarzeń użyłam patyny postarzającej Stamperii w kolorze Antique Bronze.
Z tej całej mieszaniny, warunków wyzwania i sprzeciwu wobec deszczowej aurze wyszło takie maleństwo. Sami osadźcie, czy sprostałam zadaniu... ;)
piątek, 9 października 2015
Kolory jesieni
Jesień to piękna pora roku. Kolory, które nas otaczają nigdy w ciągu roku nie są tak dynamiczne i na przekór temperaturze powietrza kojarzą mi się z ogniem. Październik to również wyjątkowy miesiąc dla mnie, bo przypada dzień rocznicy naszego ślubu :)
Kartkę, którą stworzyłam miała być podziękowaniem dla mojego wyjątkowego męża za 17 rok naszego wspólnego życia...a dodatkowo stała się odpowiedzią na blogowe wyzwania scrapowe :)
Dziękuję Kochanie :)
poniedziałek, 5 października 2015
T jak Turkusowy
Na wyzwanie Kartkowego ABC wymyśliłam sobie kartkę z podziękowaniami dla nauczyciela. Dominuje turkus i fiolet. Zdałam sobie sprawę, że przy tej porze roku to miła odskocznia. Dziękuję DT Kartkowego ABC :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



