Tym razem jednak coś się zmieniło... Już przed Bożym Narodzeniem mnie jakoś tak wzięło i ...powstało kilka takich tematycznych "tworów". Potem niezbyt broniłam się przed walentynkowymi... Jednak, gdy w sklepie natknęłam się na jaja postanowiłam zaprowadzić wiosenno-wielkanocne klimaty w Mysim.
I czegóż się o sobie dowiedziałam?
Po pierwsze - sznurek nie nadaje się do wyplatania gniazda
Po drugie - współpraca z rafią nie należy do najłatwiejszych
Po trzecie - wyrabianie gniazda jest dość pracochłonną czynnością
Po czwarte - uff dobrze, że nie jestem ptakiem ;)
Z tej podróży...
Kartka leci na wyzwania:
Bardzo lubię motyw gniazdka na kartkach a Twoje jest idealne :) Piękna, energetyczna praca. Dziękuję za udział w marcowym wyzwaniu Paper Passion :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie uwiłaś gniazdeczko:)Dziękuję za udział w wielkanocnym wyzwaniu Paper Passion:)
OdpowiedzUsuńSuper! Od razu czuć wiosnę:) Dziękujemy za udział w wyzwaniu na blogu Paper Passion:)
OdpowiedzUsuńMarzena DT
super gniazdko uwiłaś :) dzięki za wspólną zabawę na blogu Paper Passion :)
OdpowiedzUsuńŚwietna, radosna praca. Dziekujemy za udział w Filigrankowym wyzwaniu :)
OdpowiedzUsuńsliczna wiosennna kartka, dziękujemy za udział w zabawie z Filigrankami :)
OdpowiedzUsuń